Przez lata odpowiedź na pytanie zadane w tytule artykułu wydawała się oczywista – tak, poprawiają. ADHD kojarzymy przede wszystkim z trudnościami z kontentacją uwagi, więc naturalne wydawało się założenie, że leki działają właśnie w ten sposób, że poprawiają koncentrację, poprawiając przede wszystkim to, co związane z selektywnością i trwałością uwagi. Do tej pory dominował model, w którym leki zawierające metylofenidat poprawiają działanie obszarów mózgu odpowiedzialnych za kontrolę poznawczą, głównie w korze przedczołowej. Wiązano to ze wzrostem poziomu dopaminy i noradrenaliny, co miało prowadzić do sprawniejszej pracy tzw. sieci uwagi. Badania Kay i współpracowników (2025) rzucają jednak nowe światło na rozumienie tego, jak rzeczywiście działają leki na ADHD.
Autorzy badania przeanalizowali dane neuroobrazowe od prawie dwunastu tysięcy dzieci, a następnie uzupełnili je eksperymentem, w którym dorosłym podawano metylofenidat i bardzo precyzyjnie obserwowano zmiany w pracy mózgu. Zamiast skupiać się tylko na pojedynczych obszarach, przyjrzeli się temu, jak zmienia się komunikacja między całymi sieciami. I tu pojawia się najciekawszy wniosek. Wbrew oczekiwaniom nie zaobserwowano wyraźnych zmian w klasycznych sieciach uwagi (takich jak dorsal attention network), co sugeruje, że nie są one głównym bezpośrednim celem działania leków.
Badanie wykazało, że zmiany pod wpływem leków dotyczą przede wszystkim układów odpowiedzialnych za pobudzenie i motywację. Szczególnie istotną rolę odgrywają tu dwa systemy neurobiologiczne – układ noradrenergiczny, związany z poziomem czuwania i energii, oraz układ dopaminergiczny, który odpowiada za motywację i przypisywanie zadaniom wartości. Co ciekawe, wzorce aktywności mózgu po przyjęciu metylofenidatu były bardzo podobne do tych obserwowanych u osób, które po prostu bardzo dobrze się wyspały.
Jednocześnie niedobór snu wiązał się z przeciwnym profilem zmian, a leki częściowo niwelowały jego negatywny wpływ na funkcjonowanie. Sugeruje to, że ich działanie leków polega jednak w dużej mierze na modulacji układów odpowiedzialnych za pobudzenie i czuwanie. Kluczowe zatem wydaje się to, że zadania przy zastosowaniu farmakoterapii stają się łatwiejsze do rozpoczęcia i mniej kosztowne do utrzymania. To właśnie efekt zwiększonej gotowości do działania i wytrwałości, często bywa odbierany jako poprawa koncentracji. Nie oznacza to jednak, że uwaga nie ulega poprawie, ale raczej, że poprawa ta może wynikać pośrednio ze zmian w pobudzeniu i motywacji do jej utrzymania.
Bibliografia:
Kay B. P., i inni, (2025). Stimulant medications affect arousal and reward, not attention networks. Cell, 188(26), 7529–7546.e20.

